Na skrzyżowaniu nowoczesnej produkcji i globalnej logistyki opakowania z tektury falistej stanowią bezsprzecznie podstawę wspierającą działania handlowe. Jednak w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci metody produkcji pudeł kartonowych — w szczególności procesy cięcia i nacinania — pozostawały ograniczone drogimi, powolnymi i nieelastycznymi tradycyjnymi technikami tłoczenia. Powstanie zautomatyzowanych maszyn do cięcia pudeł z tektury falistej oznacza nie tylko uaktualnienie sprzętu, lecz rewolucję w paradygmatach produkcji. Zakończyła się tym samym „epoka matryc” oparta na fizycznych stalowych matrycach tłoczeniowych, a przedsiębiorstwa wkroczyły w nową fazę cyfrowej produkcji charakteryzującą się brakiem konieczności wymiany matryc oraz natychmiastową reakcją na zmiany. Tam, gdzie kiedyś tworzenie nowej matrycy dla innej specyfikacji pudeł wymagało dni pracy i wysokich kosztów, dzisiejsze technologie CNC oraz pozycjonowanie oparte na systemach wizyjnych umożliwiają operatorom zaimportowanie plików i zrealizowanie całego procesu — od prototypowania po masowe cięcie — w ciągu kilku minut. Ta elastyczność „bez matryc” pozwala firmom przejść od masowej produkcji do masowej personalizacji, znacznie skracając cykle dostaw.
Ponad poprawę wydajności produkcji, zautomatyzowane urządzenia do cięcia odgrywają również istotną rolę w kontroli kosztów. Pianka falista, jako towar, podlega częstym wahaniom cen surowców, przy czym koszty materiałów stanowią często największą część wydatków firmy. Tradycyjne ręczne lub półzautomatyczne cięcie jest narażone na wzrost wskaźnika odpadów spowodowany błędami operacyjnymi. Z kolei zautomatyzowane maszyny tnące, napędzane serwosilnikami i wyposażone w wysokiej precyzji optyczne systemy wyrównania, pozwalają kontrolować błędy cięcia na poziomie mikrometra. Nie tylko znacznie zmniejsza to odpady powstające na skutek błędów, ale także maksymalizuje wykorzystanie materiału dzięki inteligentnemu układaniu części (nesting), które optymalnie rozmieszcza wiele elementów na jednym arkuszu. Typowo firmy osiągają redukcję strat materiałowych w zakresie od 15% do 25%. W branży opakowań, gdzie marże zysku stają się coraz cieńsze, ta poprawa przekłada się bezpośrednio na istotny wzrost zysku netto.